Krok pierwszy. Najważniejszy.

Nagle jak grom z jasnego nieba spada na ciebie rewelacyjny pomysł na nowy biznes. To jest TO! W końcu mogłabyś połączyć pasję z pracą! Od jakiegoś czasu myślisz o zmianie firmy czy nawet zawodu, oczami wyobraźni już widzisz siebie radosną, w wymarzonej pracy, przy ulubionym zajęciu….i tak sobie marzysz…. i tak sobie siedzisz i się do siebie uśmiechasz…i dalej tak siedzisz… i nagle pojawiają się pierwsze małe myśli: „a co jeśli poniosę porażkę?”,”przecież nie mam kapitału, muszę najpierw się dorobić, mamy kredyt, dzieci w przedszkolu” albo po prostu „co ludzie powiedzą, to niepoważne”. Brzmi znajomo?

Albo taki scenariusz: poznajesz osobę, która imponuje Ci wyglądem, ubiorem, osiągnięciami, elokwencją. Twoja pierwsza myśl: „WOW, też bym tak chciała…ale ona/on ma dobrze…” Przez moment widzisz siebie na ich miejscu, dokładnie taką, jaką sobie wymarzyłaś… i już czujesz tę pewność siebie…i tak sobie myślisz…i znowu się do siebie uśmiechasz…i marzysz… Nagle pojawia się mantra”gdybym-tylko”: „gdybym tylko miała bogatych rodziców…nie musiałabym się o nic martwić”, „gdybym tylko dostała ten awans i podwyżkę to mogłabym zacząć się realizować i osiągnąć to, co Oni”, „gdyby tylko siłownia była bliżej, mogłabym się zapisać i tak samo wyglądać” „gdybym tylko miała więcej finansów to też mogłabym zacząć podróżować…”. O rozpoczętych, niedokończonych dietach nie muszę wspominać:)

Jeśli chociaż jeden z powyższych przykładów jest ci znany z doświadczenia, to witaj w klubie. Wszystkie powyższe przykłady (i wiele innych, o których nawet nie chcę pamiętać) są z mojego życia. Wymówki i obawa przed porażką nie są mi obce. Co więcej: znam bardzo dobrze gorzki smak porażki i zwątpienia.

Mimo tych wszystkich myśli i porażek udaje mi się osiągąć sukcesy w życiu prywatnym i zawodowym. Udaje mi się, bo dawno temu zrozumiałam, że to nie od okoliczności zależy to, czy nam się uda. Sukces zależy od naszego nastawienia i od ciężkiej pracy. Sorry, nie ma drogi na skróty. Jest za to wiele pomysłów, książek, cytatów, teorii, inspirujących historii niezwykłych ludzi, które pomogły mi i wciąż mi pomagają w mojej drodze do sukcesu niezależnie od okoliczności i potknięć. Im poświęcę ten blog. I mam nadzieję, że jak najwięcej z Was zainspiruje się do działania i rozpoczęcia takiego życia, jakie sobie tylko wymarzycie!

Najważniejsze jest to, aby zacząć. Krok po kroku. Mój pierwszy już zrobiony! Za chwilę będzie drugi post: tym razem o porażkach:). A tymczasem myśl na dziś:

 

PIERWSZYKROK(3)

 

 

 

 

 

 

 

3 Comments

  1. Gratuluję rozpoczęcia Twojego kolejnego projektu. Podziwiam determinację i nie wierzę…nie wierzę tylko po prostu wiem, że Ci się uda!
    Uwielbiam Twoje pozytywne podejście i cieszę się, że będziesz nim zarażała innych!

    Powodzenia!
    Czekam na kolejny wpis!

    Polubione przez 1 osoba

  2. Cześć Maria
    Tu twoja stara koleżanka ze szkolnej „ławki”. Kurcze chyba mnie tu los ściągnął. Jak fajnie czytać, że jesteś szczęśliwa i spełniona zawodowo oraz prywatnie☺Szczerze się cieszę i gratuluję. No i ściskam mocno i życzę dalszych sukcesów. Agnieszka Dziuba

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s